Trzech dietetyków i lekarz ocenili modę na picie oliwy kieliszkami — odpowiedzi są niemal identyczne. Shot nie daje nic, czego nie da ta sama oliwa dodana do posiłku, a doliczony do dotychczasowej diety jest tylko skoncentrowaną porcją kalorii i tłuszczu.
Czterech ekspertów żywienia — trzech dietetyków i lekarz — oceniło modę na picie oliwy z oliwek kieliszkami i wszyscy odpowiedzieli w zasadzie to samo: shot nie daje nic więcej niż ta sama oliwa dodana do jedzenia.
Trend wrócił po latach. W połowie i pod koniec lat 2010 pito shoty z octu jabłkowego, soku z imbiru i kurkumy, a także z oliwy extra virgin — i do tej ostatniej influencerzy właśnie wrócili. Bryan Johnson publikuje nagrania ze swoimi shotami „evo”, a lekarz Steven Gundry zaleca dzienną dawkę oliwy; obaj sprzedają własną oliwę. Obiecywane korzyści sięgają od ogólnego „więcej energii” po ochronę układu krążenia przed chorobami, a jako dowód przytaczane są badania nad oliwą dodawaną do codziennej diety, nie nad piciem jej kieliszkami.
Co mówią eksperci
- Brian St. Pierre, dyrektor ds. żywienia w Precision Nutrition: oliwa jest dobra dla serca i zawiera polifenole, czyli korzystne związki roślinne, ale nie musisz jej pić. „Te same korzyści dostajesz, po prostu włączając ją do posiłków, i zwykle jest to dużo przyjemniejsze”. Shot nie szkodzi — po prostu nie jest lepszy od zwykłego jedzenia oliwy.
- Drew Ramsey, lekarz, autor książki „Healing the Modern Brain”: woli zjeść kilka porcji oliwy z podduszonymi warzywami albo polać nią jedzenie. Picie jej kieliszkami wiąże z modą na długowieczność i nawiązaniem do starożytnych Greków oraz ich „płynnego złota”.
- Abby Langer, dietetyczka, autorka „Good Food, Bad Diet”: nie zaleca shotów z oliwy z żadnego powodu, bo dla przeciętnej osoby nie ma udokumentowanych korzyści z takiego picia.
- Kelsey Kunik, dietetyczka: oliwa zawiera związki, które mogą wspierać zdrowie serca i długowieczność, ale picie jej nie jest konieczne. Użyta jako dressing, sos albo polewa do pieczonych warzyw daje to samo, a dodatkowo poprawia wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i karotenoidów, czyli roślinnych barwników. Podgrzewanie oliwy może z kolei zniszczyć część polifenoli.
Shot to dodatkowe kalorie, nie dodatkowa korzyść
Najmocniej ujmuje to Langer: „Jedyne, co się tu dzieje, to dodawanie do diety skoncentrowanego źródła kalorii i tłuszczu”. Jeśli shoty dochodzą do dotychczasowego jadłospisu, a nic z niego nie wypada, mogą — według niej — prowadzić do przybierania na wadze i w konsekwencji do problemów ze zdrowiem.
Co z tego wynika w praktyce
Jeśli oliwa i tak jest w twoich posiłkach — w sałatce, w sosie, na pieczonych warzywach — kieliszek wypity osobno nie dokłada korzyści, tylko kalorie i tłuszcz. Żaden z czterech nie wskazał efektu, którego nie dałaby ta sama oliwa zjedzona z jedzeniem.